24.11.2025,
dodane przez: kasia
Gdy tylko ruszyliście do punktu Lotto u Eli, sprzedaż wystrzeliła jak szalona. Co chwilę dodrukowywaliśmy kolejne wejściówki, a dzięki Waszej mobilizacji ponownie udało się zapełnić całą salę Ośrodka Kultury. To właśnie dzięki Wam mogliśmy przeżyć kolejny wieczór pełen śmiechu
ARAS Piaszczyński Stand-up otworzył wieczór z przytupem. Jego błyskawiczna improwizacja, kontakt z publicznością i umiejętność żartowania z absolutnie każdej sytuacji sprawiły, że od pierwszych minut sala płakała ze śmiechu
Po Arasie scenę przejął Adam Ziomek, który swoim charakterystycznym stylem i opowieściami z życia codziennego szybko „kupił” całą salę. Jego celne puenty, lekko sarkastyczne spojrzenie na świat i tempo, w jakim sypał żartami, sprawiły, że nikt nawet nie pomyślał o wyjściu. Jego występ idealnie podsumował wieczór — było lekko, bezpośrednio i… bardzo głośno od śmiechu
Atmosfera była tak świetna, że po zakończeniu nikt nie chciał opuścić sali.
Dziękujemy Wam za obecność
